Twierdzenie, iż Polska wydaje licencje na „tzw. złoża gazu z łupków”, po zastraszająco niskiej cenie nie jest prawdziwe i wprowadza w błąd czytelników.
Minister Środowiska udziela koncesji na poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż wszystkim podmiotom, które spełniają wymagania polskiego prawa. W grupie tej znajdują się zarówno podmioty polskie, jak i podmioty z kapitałem zagranicznym. Zdecydowana większość koncesji na ropę naftową i gaz ziemny jest w posiadaniu firm polskich. Tzw. „dyrektywa węglowodorowa” nakazuje równe traktowanie wszystkich podmiotów, bez preferencji dla polskich firm. Członkowstwo Polski w UE zobowiązuje nas do przestrzegania tych regulacji.
Z obowiązujących 218 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż węglowodorów (stan na 23.04.2010 r.) ponad połowa należy do firm polskich, a z 224 koncesji na wydobywanie ropy naftowej i gazu, aż 222 koncesji zostało udzielonych na rzecz polskich podmiotów (z czego aż 216 należy do PGNiG SA). Nie można więc mówić, że firmy zagraniczne „przejmują polskie złoża”.
Minister Środowiska udzielił dotychczas 58 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie niekonwencjonalnych złóż węglowodorów typu shale gas (tzw. gaz „z łupków”). Koncesje te nie uprawniają do wydobywania gazu (!), który tak naprawdę nie został jeszcze odkryty (nie wiadomo więc skąd informacja o 1% wartości wydobytego gazu) i trudno w tej chwili o jakiekolwiek wiarygodne szacunki dotyczące wielkości potencjalnych złóż. Firmy ponoszą ryzyko poszukiwań i wszelkie koszty operacyjne, nie mając gwarancji odkrycia nowych złóż. Koszty specjalistycznych prac poszukiwawczych sięgają setek milionów złotych i będą ponoszone jedynie przez zainteresowane podmioty i na ich własną odpowiedzialność. Skarb Państwa natomiast nie musi płacić za te badania, będąc i tak właścicielem ewentualnie odkrytych złóż.
Jak dotychczas Minister Środowiska nie udzielił żadnej koncesji na wydobywanie gazu niekonwencjonalnego. W przyszłości, po ewentualnym udokumentowaniu tego rodzaju złóż przedsiębiorca będzie musiał wystąpić do Ministra Środowiska z nowym wnioskiem o udzielenie koncesji na wydobywanie. Zostanie więc przeprowadzone inne postępowanie i dopiero wtedy zostaną określone warunki dotyczące eksploatacji. Nikt nie jest jednak w stanie określić dziś czy cała inwestycja okaże się opłacalna i ktokolwiek zdecyduje się na jej rozpoczęcie. Przede wszystkim jednak złoża te trzeba wcześniej udokumentować, czemu służyć mają właśnie te, tak szeroko opisywane w prasie koncesje.
Wykorzystanie niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego w Polsce może odegrać istotną rolę w przemyśle naftowym i energetyce, pod warunkiem odkrycia tego typu złóż w naszym kraju. Do chwili obecnej w Polsce nie odkryto i nie udokumentowano jeszcze żadnego niekonwencjonalnego złoża gazu ziemnego typu (shale gas), dlatego też trudno obecnie jest szacować skalę wykorzystania niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego w Polsce w najbliższej dekadzie.
To czy występuje u nas (shale gas), powinno rozstrzygnąć się w okresie najbliższych 5 lat (na tyle wydano większość koncesji poszukiwawczo - rozpoznawczych), po wykonaniu w szczególności wielu nowych wierceń w najbardziej perspektywicznych rejonach. W przypadku gdyby wyniki poszukiwań okazały się pozytywne, a eksploatacja ekonomicznie uzasadniona, proces zagospodarowywania nowych złóż mógłby rozpocząć się za 10 - 15 lat.
Warszawa, 27.04.2010r.
Wydrukowano:
2013-03-22 00:58
URL: http://www.mos.gov.pl/drukuj/11702_informacja_dotyczaca_udzielonych_przez_ministra_srodowiska_koncesji_na_poszukiwanie_i_rozpoznawanie_gazu_niekonwencjonalnego_br_tzw_gazu_z_lupkow_w_polsce.html