 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
21.01.2004
| Gazeta
Prawna 21 stycznia |
"Zielone
certyfikaty dla firm" |
Michał
Kosiarski |
"Polskie
firmy będą mogły zdobyć certyfikat zarządzania środowiskowego EMAS przy
pomocy krajowych organizacji weryfikujących - przewiduje projekt ustawy
przygotowany w resorcie środowiska. Certyfikacja nie będzie obowiązkowa,
ale ma ułatwić działanie firm na rynku Unii Europejskiej." |
| Rzeczpospolita
21 stycznia |
"Mniejszy
budżet ceną za opóźnienia" |
ANNA
SŁOJEWSKA |
-
"Polska osłabia swoją pozycję
w walce o większe pieniądze z unijnej kasy w nowym budżecie po 2006 roku
- mówią urzędnicy w Brukseli. Jesteśmy nieprzygotowani do wykorzystania
funduszy, które już nam przyznano, trudno będzie więc przekonać partnerów
UE do przelewania większych pieniędzy na nasze konto w przyszłości."
-
"Rozpoczęła się już dyskusja
na temat przyszłego budżetu UE po 2006 roku. Według źródeł w Brukseli nasz
głos w tej debacie na temat zwiększenia wypłat dla Polski nie będzie przekonujący,
jeśli w ciągu najbliższych miesięcy nie nadrobimy zaległości w przygotowaniach
do członkostwa. "
-
"Tylko do 15 lutego możemy starać
się o pieniądze z jednego z przedakcesyjnych programów Phare 2001. Przez
ponad dwa lata, do końca grudnia 2003 roku, zdołaliśmy przedstawić projekty
na kwotę 249 mln euro, co stanowi nieco więcej niż połowę dostępnych środków.
Niektóre wnioski o pozostałe 219 mln euro prawdopodobnie zostały już pozytywnie
rozpatrzone, ale i tak musielibyśmy nadzwyczajnie przyspieszyć, żeby fundusze
nie przepadły. - Polsce grozi utrata dziesiątków milionów euro - twierdzą
wiarygodne źródła w Brukseli.Oficjalnie Komisja Europejska uspokaja. -
Z doświadczenia wiemy, że większość wniosków spływa na ostatnią chwilę.
Może się więc w lutym okazać, że żadnych pieniędzy nie straciliście - mówi
Jean-Christophe Filori, rzecznik ds. rozszerzenia UE. Ale przyznaje, że
trzeba się pospieszyć."
-
"Polska nie jest w stanie wykorzystać
przyznanych nam wcześniej funduszy, nie jest też przygotowana do sięgania
po pieniądze przekazywane nam jako nowemu członkowi UE. W sumie do końca
2006 roku możemy dostać 12,455 mld euro z funduszy strukturalnych i spójności.
O przyznaną na ten rok kwotę 3,5 mld euro możemy się starać już od 1 stycznia
i musimy ją wykorzystać do końca 2006 roku."
-
"Czasu jest stosunkowo dużo,
ale Bruksela jest zaniepokojona faktem, że nie mamy nowej ustawy o zamówieniach
publicznych, która jest warunkiem przyznania nam środków z tej puli. Regulacje
mają wyrównać szanse wszystkich podmiotów w UE w ubieganiu się kontrakty
w ramach zamówień publicznych. Według naszych informacji w Polsce jest
już ok. 600 gotowych, dobrych projektów, które czekają na uchwalenie przez
Sejm nowej ustawy. Naciski różnych lobby opóźniają jednak proces legislacyjny,
bo posłowie zgłosili kilkaset poprawek do przestawionego przez rząd projektu
i nie wiadomo, kiedy nowe prawo wejdzie w życie."
-
"Każde zwiększenie funduszy
przekazywanych Polsce oznacza konieczność wydatkowania z budżetu krajowego
dużych sum na współfinansowanie projektów. Biorąc pod uwagę fakt, że Polska
będzie musiała w najbliższych latach obniżyć deficyt budżetowy poniżej
3 proc. produktu krajowego brutto z obecnego poziomu 5,7 proc. PKB, nasze
możliwości finansowe będą ograniczone. Poza tym każde zwiększenie wydatków
UE wiąże się ze zwiększeniem składki."
KOMENTARZ
Pieniądze wziąć i sensownie
wydać
-
"Już 1 maja 2004 roku Polska
stanie się członkiem Unii Europejskiej. Zdaniem wielu Polaków od tego momentu
powinny do nas płynąć miliony euro z unijnej kasy. Może nas jednak czekać
gorzkie rozczarowanie. Na pewno od maja będziemy płacić składkę. Niewykluczone
jednak, że nie będziemy w stanie wykorzystywać przyznanych nam pieniędzy,
bo nie jesteśmy do tego przygotowani."
"Polski rząd całą energię
zużył w procesie negocjacji. Można dyskutować, czy mógł wywalczyć więcej.
Cała ta debata dziś jednak nie ma już sensu. Trzeba zrobić wszystko, żeby
czekające już w unijnej kasie pieniądze wziąć i sensownie wydać. Nikt nas
nie będzie poganiał, bo w Brukseli tak naprawdę mało kto przejmuje się
naszymi problemami. Unia w najmniejszym stopniu nie ucierpi na polskim
niedołęstwie administracyjnym w dziedzinie wykorzystania funduszy."
|
| Życie
21 stycznia |
"Przez
opieszałość Sejmu możemy stracić miliony euro" |
Łukasz
Zalewski |
Artykuł
krytykuje brak ustawy o zamówieniach publiczych. |
| Nasz
Dziennik 21 stycznia |
"Wielki
skandal" |
Prof.
Julian Sokołowski
Prof. Jacek Zimny |
-
"Polska nie będąc jeszcze w
UE, już jest płatnikiem netto. Z kolei nachalna i tendencyjna propaganda
rządowa, partyjna oraz medialna od początku dezinformowała, obrażała i
poniżałą Polaków, twierdząc, że ...programy i pieniądze unijne są tylko
dla profesjonalistów."
-
"Dość stwierdzić, ze wydatki
dużych miast na realizację szumnie zapowiadanego programu modernizacji
infrastruktury, transportu i ochrony środowiska w Polsce - mogą liczyć
nie na 75 % dofinansowania, jak głosi UE i nasza propaganda, ale na mniej
niż jeden procent kosztów inwestycji."
|
|
|
<<
|
 |