 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
17-18.01.2004
| Gazeta
Wyborcza 17-18 stycznia |
"Resort,
gazu" |
Konrad
Niklewicz |
-
"Trzy miesiące, góra pięć -
tyle czasu ma rząd, by przygotować i przesłać do Brukseli plan podziału
między przedsiębiorstwa zezwoleń na emisję dwutlenku węgla. Idzie za wolno."
-
"Zgodnie z postanowieniami dyrektywy
2003/87/WE, rynek handlu emisjami gazów cieplarnianych początkowo tylko
dwutlenkiem węgla ma działać od 1 stycznia 2005 r. Przedsiębiorstwa działające
w pięciu podstawowych branżach (energetyka, metalurgia, produkcja szkła,
cementu i papieru, w sumie blisko 12 tys. zakładów) dostaną od rządów określoną
liczbę darmowych pozwoleń. Z upływem lat ma się ona zmniejszać. Jeżeli
będą chciały podnieść albo nawet utrzymać produkcję, co wiązałoby się ze
zwiększeniem emisji zanieczyszczeń, będą musiały albo dokupić na rynku
brakujące pozwolenia, albo zainwestować w technologie proekologiczne."
-
"Polskie firmy są w komfortowej
sytuacji. Zgodnie z protokołem wolno im emitować do atmosfery tyle C02,
ile w 1988 r. Tymczasem późniejszy upadek wielu firm trucicieli i potężne
inwestycje w ochronę środowiska spowodowały, że emisja tego gazu spadła
o blisko jedną trzecią. Protokół nakłada na nas obowiązek redukcji poziomu
emisji tylko o 6 proc., więc w 2005 r. będziemy mieli nadwyżkę zezwoleń
na emisję wynoszącą około 100 mln ton (zakładając, że nasza kwota bazowa
to 414,9 mln ton)."
-
"By jednak te pozwolenia zostały
wydane, każdy rząd musi stworzyć własny plan ich podziału. Obiecaliśmy
go stworzyć do 1 maja, jednak, jak twierdzi portal informacyjny EurActiv.com,
Komisja Europejska prosiła, by nowi członkowie Unii zrobili to w tym samym
czasie co starzy do 31 marca. Im szybciej przekażemy nasze plany, tym więcej
będzie czasu na negocjacje z Komisją do której należy ostateczne słowo.
Polska nieraz miała okazję przekonać się, jakie są skutki braku czasu na
negocjacje z Brukselą..."
-
"Krajowy plan alokacji uprawnień
do emisji C02 na lata 2005-07 powstaje w Ministerstwie Ochrony Środowiska,
w departamencie instrumentów ochrony środowiska przy współpracy z firmą
Badania Systemowe EnergSys sp. z o.o. Resort nie widzi powodów do pośpiechu.
Polska nie musi, lecz może przekazać plan do zatwierdzenia do 31 marca
przypomina Sławomir Gola, rzecznik resortu."
-
"EnergSys wygrał przetarg na
wykonawstwo planu już 16 grudnia, jednak resort do dziś nie podpisał z
firmą umowy. Terminy są krótkie. Bez podpisanej umowy, nawet biorąc na
siebie ryzyko finansowe bo przecież ponosimy koszty, nie mając gwarancji
zapłaty w podpisanej umowie nie możemy realizować wszystkich prac. W szczególności
nie możemy uruchomić podwykonawców. Grozi to opóźnieniem terminu wykonania
planu ostrzega Bolesław Jankowski, wiceprezes EnergSys. Jego zdaniem pod
koniec marca plan trafi dopiero do uzgodnień międzyresortowych, więc o
przesłaniu go do Brukseli nie ma co marzyć. Na razie opracowano listę 1040
zakładów, które wejdą do europejskiego systemu handlu emisjami."
|
| Gazeta
Wyborcza 17-18 stycznia |
"Zielone
na czerwonym" |
|
-
"Znana organizacja ekologiczna
Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWF) ostrzega, że ucierpi na tym nie
tylko przyroda, ale także gospodarki tych państw, którym koło nosa może
przejść 18 mld euro inwestycji. Unijne regulacje zobowiązują członków UE,
by w 2010 r. co najmniej 22 proc. zużywanej energii elektrycznej pochodziło
ze źródeł odnawialnych (czyli ze spalania biomasy, z małych elektrowni
wodnych i z siłowni wiatrowych lub słonecznych). Nowe państwa członkowskie
nie muszą stosować się do tego celu rygorystycznie (nasz pułap, zgodny
z narodową strategią rozwoju energetyki, ustalono na 7,5 proc.). Jednak
nawet te skromne cele są zagrożone ocenia WWF."
-
"Nasz stan dostosowania Polski
do standardów unijnych w dziedzinie energii odnawialnej WWF ocenił na 11
punktów w 20-stopniowej skali. Najlepiej w tym rankingu wypadła Litwa (13
pkt.), najgorzej Słowenia (8 pkt.). Potencjał całego regionu WWF ocenia
na 20 tys. MW zielonej energii. To odpowiednik 50 potężnych elektrowni
cieplnych opalanych węglem kamiennym. Tylko w Polsce rozwój odnawialnych
źródeł energii (przede wszystkim biomasy) mógłby stworzyć 40-60 tys. nowych
miejsc pracy."
|
| Gazeta
Wyborcza 19 stycznia |
"Klęska
lasów i telewizji" |
MAWI |
-
"Urząd Zamówień Publicznych
górą w walce z lobbystami. Posłowie nie wywrócili do góry nogami projektu
ustawy o państwowych przetargach"
-
"Posłowie nie zgodzili się,
by nowe prawo zamówień publicznych nie obejmowało Lasów Państwowych. Na
próżno przedstawiciele tego przedsiębiorstwa przekonywali, że skutkiem
tej decyzji będą m.in. wyższe koszty i mniejsza sprawność zarządzania.
Górą był prezes UZP, według którego nic nie uzasadnia, by Lasy w dalszym
ciągu korzystały z takiego przywileju. W przypadku klęsk żywiołowych są
zasady szczególne, które umożliwiają zamawianie pewnych usług czy towarów
z marszu tłumaczył prezes Czajkowski."
"Jednak podkomisja nie odrzuciła
wszystkich propozycji ekspertów i lobbystów. Np. wykreśliła przepis, który
miałby wprowadzić możliwość oceny sposobu wykonywania zamówienia z punktu
widzenia sytuacji na lokalnych rynkach pracy lub wymagań ochrony środowiska.
Według Federacji Pracodawców i Przedsiębiorców Przemysłu Budowlanego RP
i Związku Rzemiosła Polskiego tak sformułowany przepis jest korupcjogenny."
|
| Trybuna
Leśnika |
"Natura
niezbyt łagodna" |
|
Relacja
z sympozjum na temat "Natury 2000 w Dębem |
|
|
<<
|
 |