 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
22.03.2004
| Gazeta
Wyborcza
22 marca |
"Rzeki
niczyje czy nasze?" |
Adam
Wajrak |
-
"Regulowanie rzek w całej Polsce
trwa na potęgę. Niszczone są czasami unikalne przyrodnicze perełki - rzeki
się prostuje, betonuje a ich brzegi karczuje (...) odpowiedzialność żadna,
bo rzeki czasami podlegają Ministerstwu Środowiska, czasami Ministerstwu
Rolnictwa, czasami marszałkom województw - czyli nikomu. A jak nikomu,
to dlaczego ktoś ma się przejmować tym, że na potęgę niszczona jest przyroda,
że łamiemy polskie i unijne prawo, że nikt myślący na świecie nie reguluje
rzek, aby zapobiec powodziom, bo to tylko potęguje ich skutki. To urzędnicy
z wymienionych instytucji mają w nosie..."
|
| Życie
Warszawy
22 marca |
"Góra
bliska szczytu" |
Sławomir
Ślubowski |
-
"Tylko do końca przyszłego roku
będzie działać wysypisko w Łubnej. Nie wiadomo, czy uda się na czas zbudować
nowe. Jeśli nie, to wzrosną czynsze. Nawet kilkanaście złotych miesięcznie
więcej czynszu możemy płacić od stycznia 2006 roku. (...) Jeśli nie będzie
gdzie wywozić odpadków, natychmiast wzrosną ceny za opróżnianie pojemników.
Śmieci od Warszawy chętnie przyjmie choćby składowisko pod Tarnowem czy
Katowicami - ale za słoną opłatą. Firmy, działające na stołecznym rynku
nie będą przecież dopłacać do wywozu śmieci. Podyktują nowe, wyższe ceny
spółdzielniom czy administracjom. Te natychmiast odbiją sobie je w czynszu
(...) Śmieci pod Górę Kalwarię wywożone są od 1978 roku. Obecnie jest ich
tam już sześć milionów ton (...) Od ośmiu lat trwa cywilizowanie górki
- gdy nie będą już tam wjeżdżać śmieciarki, powstaną tory narciarskie i
saneczkowe (...) Do tej pory MPO z własnych pieniędzy wydało już na rekultywację
ponad 146 mln zł. To niemal tyle, ile kosztował most Świętokrzyski. Gdzie
będzie następne wysypisko? Też w Łubnej. Przyjmować ma 300 tys. ton odpadków
rocznie. I choć decyzja o jego budowie zapadła już w 1997 roku, to na ogromnym
placu, gdzie mają być składowane śmieci, nic się nie dzieje (...) Wszystko
więc wskazuje na to, że odpadki ze stolicy przyjmą inne miasta. Za słoną
cenę".
|
| Metro
22 marca |
"Czerwona
kartka dla rządu" |
Grażyna
Borkowska |
-
"Nie zdążymy dostosować polskiego
prawa do prawa Unii Europejskiej! (...) Do wejścia do Unii pozostało tylko
40 dni. Tymczasem ministrowie muszą wydać aż 360 rozporządzeń do rozmaitych
ustaw. Nawet jeśli narzucą sprinterskie tempo, nie ma szans, żeby zdążyli.
(...) Co wtorek na posiedzeniu rządu Danuta Hübner, minister ds. europejskich,
popędza swych kolegów. Wyliczyła nawet, który z ministrów najbardziej się
ociąga. Okazuje się, że najwięcej do zrobienia mają: minister rolnictwa,
infrastruktury, zdrowia, finansów oraz środowiska. W tych resortach, jak
wyraziła się Huebner, potrzebne jest "zdecydowane przyspieszenie".
|
| Metro
22 marca |
"Zamach
na Tatry odłożony o rok" |
KUBA,
BUK |
-
"Modernizacja kolejki na Kasprowy
Wierch dopiero w 2005 roku! Ekologom udało się doprowadzić do opóźnienia
prac. Kozice i świstaki mają jeszcze rok spokoju
Zaraz po tym jak wojewoda
małopolski stwierdził zgodność z prawem planów inwestycji na Kasprowym
Wierchu, pięć organizacji ekologicznych złożyło odwołanie. Uważają, że
projekty łamią przepisy Tatrzańskiego Parku Narodowego (...)Ekolodzy nie
wykluczają dalszych ostrych protestów. - Mało pozostało nam już form
prawnych - mówi Remigiusz Okraska z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
- W ostateczności pozostają nam jeszcze pozaprawne. W ten sposób
już raz złamali prawo. W lipcu 2002 r. przykuli się do podpór i lin kolejki
na Kasprowy Wierch, unieruchamiając ją na kilka godzin (...) Modernizacji
sprzeciwia się także około stu profesorów polskich uczelni. Wysłali w tej
sprawie list do ministra środowiska. Ich zdaniem zwiększenie przepustowości
kolejki na Kasprowy Wierch doprowadzi do dewastacji przyrody na terenie
objętym ścisłą ochroną".
|
| Puls
Biznesu
22 marca |
"Rynek
emisji w całej Unii wystartuje w 2005 roku" |
Anna
Leder |
-
"Prace nad organizacją handlu
uprawnieniami do emisji zanieczyszczeń trwają w całej Unii. Polska tradycyjnie
jest nieco spóźniona. Ministerstwo Ochrony Środowiska szacuje, że aby wypełnić
zobowiązania w zakresie działań proekologicznych, które Polska wzięła na
siebie negocjując z UE warunki przystąpienia, musi wydać do 2015 r. 35-42
mln EUR. - Efektywność energetyczna musi się w Polsce zwiększyć, a emisje
gazów cieplarnianych, szczególnie dwutlenku węgla - zmaleć - mówi Wojciech
Jaworski, dyrektor Departamentu Instrumentów Ochrony Środowiska w Ministerstwie
Ochrony Środowiska (...) Ministerstwo Ochrony Środowiska deklaruje, że
do końca marca powstanie rozporządzenie dotyczące obrotu zanieczyszczeniami.
- W Polsce większość podmiotów dostanie uprawnienia, które zaspokoją
ich potrzeby, ale dla niektórych, np. planujących zwiększać produkcję,
system może wiązać się z dodatkowymi kosztami - zapewnia Wojciech Jaworski".
|
| Zielony
Sztandar
28 marca |
"Na
bakier z różnorodnością biologiczną" |
|
-
"Polska jest sygnatariuszem
międzynarodowej Konwencji o różnorodności biologicznej, podpisanej w Rio
de Janeiro 5 czerwca 1992 r. Nasz parlament ratyfikował ją w 1996 r. (...)
Różnorodność biologiczną nie wystarczy chronić w parkach narodowych i rezerwatach.
Wielkim użytkownikiem żywych organizmów jest rolnictwo (...) Najwyższa
Izba Kontroli badając jak realizowana jest Konwencja z Rio de Janeiro stwierdziła,
iż udział rodzimych odmian roślin w strukturze krajowych upraw jest znikomy,
a w odniesieniu do zwierząt gospodarskich obserwuje się coraz mniejsze
zróżnicowanie użytkowanych ras (...) Potrzeby ochrony zasobów genetycznych
często przegrywają z potrzebami rozwoju i doskonalenia tych ras zwierząt
gospodarskich, które dają większość produkcji towarowej (...) Ratunkiem
(...) było dofinansowanie pozabudżetowe. W 2001 r. uzyskano 515 tys. zł
z Ekofunduszu, a w roku następnym 510,1 tys. zł z narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej".
|
| Wspólnota
20 marca |
"Pod
jednym zarządem" |
Marian
Walny, Bogdan Mościcki |
-
"Należy ustanowić jednego zarządcę
gospodarki odpadami, zależnego od samorządów. System uporządkuje się po
wprowadzeniu powszechnej opłaty za usuwanie śmieci. Można to osiągnąć nie
tylko w wyniku referendum - podobny skutek dałoby postawienie odpowiednich
warunków przewoźnikom (...) 14-16 kwietnia 2004 w Słubicach powołamy
ogólnopolskie stowarzyszenie wszystkich związków gmin, które zajmują się
odpadami. Znaleźliśmy 20 takich związków (...) Będziemy domagać się od
ministerstwa, sejmu, Senatu, żeby poprawiono przepisy... - mówi Aleksander
Kozłowski - prezes Celowego Związku Gmin CZG-12".
|
| Trybuna
Leśnika
3/2004 |
"Zielony
podatek?" |
JD |
-
"Zwiększony udział tzw. podatków
ekologicznych w dochodach państwa zaproponował Instytut na Rzecz ekorozwoju
w Warszawie na konferencji prasowej, która odbyła się 18 lutego. Propozycja
dotyczy zwiększenia wysokości obciążeń fiskalnych np. na paliwa czy energię
elektryczną z równoczesnym obniżeniem wydatków przedsiębiorców na pracownicze
ubezpieczenia społeczne".
|
| Trybuna
Leśnika
3/2004 |
"O
NATURZE 2000" |
|
-
"Zastępca Dyrektora Generalnego
LP ds. gospodarki leśnej, Janusz Zaleski - W zeszłym roku upubliczniono
po raz pierwszy obliczenia - wykonane przez ekspertów unijnych i polskich,
niezależnie od siebie - wykazujące, że siec NATURA 2000 kosztuje. Wyspecyfikowano
koszty związane z założeniem i utrzymywaniem sieci oraz rekompensatami,
jakie trzeba będzie wypłacić właścicielom terenów za straty, które mogą
ponieść w wyniku wyłączenia do sieci ich prywatnej własności. W polskiej
wersji tej prognozy, autorstwa prof. Witkowskiego, Lasy Państwowe są obciążone
kwotą 75 mln zł rocznie (...) Oczywiście w żaden sposób nie jesteśmy przeciwni
programowi NATURA 2000. Natomiast naszą rolą, którą aktywnie i konsekwentnie
realizujemy, jest sprowadzenie tejże sieci do racjonalnych rozmiarów".
|
| Trybuna
Śląska
17 marca |
"Oswoić
buntowników" |
Maciej
Kołodziejczyk, Jacek Bombor |
-
"Mieszkańcy Nieboczów nie zablokują
budowy zbiornika Racibórz Dolny, a Polska nie straci 600 mln zł z kasy
unii europejskiej na ten cel! (...) O konieczności budowy zbiornika mówił
także w Katowicach minister środowiska Czesław Śleziak (...) Po spotkaniu
z ministrem Śleziakiem sprawa nabrała innego wymiaru - mówi tajemniczo
rzecznik wojewody".
|
|
|
<<
|
 |