Szukaj: 
Biuletyn Informacji Publicznej  English version
23 listopada 2008, 14:09
:: Aktualności
:: Komunikaty i oświadczenia
:: Przegląd prasy
:: Ważniejsze wydarzenia w resorcie środowiska w kolejnych tygodniach
:: Nowości w serwisie WWW
:: Ministerstwo
:: Materiały informacyjne
:: Prawo
:: Ogłoszenia
:: Katalog odnośników
:: Edukacja
:: Kontakty
:: Ekoserwis-Polskie Radio
:: Strona dla dzieci nowości
:: Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej
:: Parki Narodowe
:: Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej
:: Lasy Państwowe
:: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
:: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska
:: Państwowa Agencja Atomistyki
:: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
:: Państwowy Instytut Geologiczny
:: Wyższy Urząd Górniczy

Przegląd prasy

Prasa 17.03.2004
 
 

Rzeczpospolita

17 marca

"Za złomowanie zapłaci właściciel" Agata Łukaszewicz
  • "Ustawa w sposób cywilizowany ma załatwić sprawę porzucanych wraków. Dobre części i oleje będą ponownie wykorzystywane. To nie producenci czy importerzy, lecz klienci zapłacą za złomowanie aut - takie rozwiązanie przewiduje poselski projekt ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, który właśnie trafił do Sejmu. Kwota jest niewielka - 5 zł płaconych przy pierwszym i każdym następnym badaniu technicznym. W trakcie użytkowania auta na każde ma się uzbierać ok. 125 zł". 
  • "Projekt przewiduje też powołanie stacji demontażu, które zajmą się nie tylko usunięciem z pojazdów niebezpiecznych płynów, ale i wymontowywaniem części nadających się do ponownego użycia oraz elementów do odzysku i recyklingu. Stacje demontażu będą również odbierały - bezpośrednio lub poprzez punkty zbierania pojazdów - auta wycofane z eksploatacji od ich ostatnich właścicieli i wydawały zaświadczenia stanowiące podstawę do wyrejestrowania (...) - tłumaczy "Rz" Marek Sobiecki, dyrektor Departamentu Polityki Ekologicznej w Ministerstwie Środowiska". 
Rzeczpospolita

17 marca

"Wysypiska zamiast utylizacji" Hanna Fedorowicz
  • "Miastu, które zainwestowało w nowoczesny zakład utylizacji odpadów i kierowało firmy oczyszczania na jego składowisko, zarzucono praktyki monopolistyczne. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami uważa, że w tym wypadku powinny decydować względy ochrony środowiska, a nie zasady konkurencji (...) Izba uważa, że gdy chodzi o ten rynek, pierwszeństwo powinny mieć przepisy o ochronie środowiska, o odpadach, o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, a nie o ochronie konkurencji. Jej zdaniem, wskazując w zezwoleniach konkretne miejsce dostarczania odpadów, nie ogranicza się konkurencji. Ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach wyraźnie mówi, że zezwolenie na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości powinno określać dodatkowo miejsca odzysku lub unieszkodliwiania odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych". 
  • "Decyzja Urzędu może być niebezpiecznym procederem, ponieważ miasta i gminy przestaną inwestować w nowoczesne zakłady utylizacji odpadów. Oznacza to powrót do tworzenia wysypisk śmieci wbrew polskim i unijnym przepisom dotyczącym gospodarki odpadami - powiedział "Rz" Marek Wróblewski, dyrektor Zakładu Utylizacji Odpadów w Chróściku. Sprawą zajmie się teraz Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, do którego miasto zaskarżyło decyzję UOKiK". 
Gazeta Wyborcza

17 marca

"Przetarg z musu" Konrad Niklewicz 
  • "Dużo dostajesz, musisz zrobić przetarg. Rząd utrudni przedsiębiorcom starania o unijne wsparcie z funduszy strukturalnychW przypadku unijnych dotacji inwestycyjnych wartych ponad 100 tys. euro firmy będą musiały organizować przetargi zgodne z ustawą o zamówieniach publicznych. Oznacza to, że w środek stosunkowo prostej drogi do inwestycji za unijne pieniądze nagle "wskakuje" rozbudowana, kosztowna i niezwykle czasochłonna procedura organizowania przetargu (...) Zdaniem Urzędu, stosowanie ustawy utrudni przedsiębiorcom nieuczciwe chwyty, np. umawianie się firmy A z firmą B na wykonanie usługi po zawyżonej cenie - za pieniądze unijnego podatnika, czyli publiczne (...) Nagła zmiana przepisów oznacza wstrząs dla dziesiątek firm, które już od dawna przygotowują się do wykorzystania unijnych dotacji. Myśląc o inwestycji, już wybrały najtańszych dostawców dóbr lub usług".
Gazeta Prawna

17 marca

"W drodze do unijnych standardów"  
  • "W tym roku działaniami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rządzą priorytety, umożliwiające przede wszystkim realizację zobowiązań akcesyjnych z zakresu ochrony wód, powietrza, racjonalizacji gospodarki odpadami. Obejmują one siedemnaście programów, które pomogą osiągnąć założone cele. Na wsparcie ze strony Funduszu w dziedzinie ochrony wód mogą liczyć zadania, uwzględnione w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych (przeznaczonych zostanie na to ponad 55 procent środków) oraz budowy i modernizacje oczyszczalni i podczyszczalni ścieków przemysłowych. Szczególną pomoc mają zapewnioną inwestycje, od których zależy uzyskanie ustalonego na koniec grudnia 2005 roku efektu ekologicznego, czyli redukcji w ściekach 69 procent azotu i fosforu odprowadzanych z oczyszczalni do naturalnych cieków i zbiorników". 
Polityka "Fundusz ochrony rodziny" Bianka Mikołajewska
  • "Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi stworzył sieć spółek kierowanych przez działaczy SLD i PSL, do których pompował miliony złotych z publicznej kasy. Gdy sprawa wyszła na jaw, podjęto decyzję o ich sprzedaży. Spółki przejęli ci ludzi, którzy dotąd w nich rządzili. Tym razem na własność (...) Zamiast zajmować się wspieraniem przedsięwzięć proekologicznych, Fundusz inwestował w akcje, kupował weksle, udzielał pożyczek firmom, których działalność nie miała nic wspólnego z ochroną środowiska – na przykład producentowi odzieży. W końcu w 2002 r. prokuratura oskarżyła pięciu członków zarządy i jedenastu członków rady nadzorczej Funduszu o to, że przekraczając uprawnienia i nie dopełniając obowiązku przyczynili się do powstania w nim wielomilionowych strat. Najpoważniejsze zarzuty – uczestnictwa w decyzjach, w wyniku których Fundusz stracił ponad 40 mln złotych,, prokuratura postawiła jego byłemu prezesowi Markowi K".
Trybuna

17 marca

"Długie rodaków rozmowy" Jan Wyganowski
  • "Jakieś fatum ciąży nad polskim odcinkiem trasy łączącej Skandynawię z południem Europy. Mówi się o niej od 1986 roku. Nasi sąsiedzi zbudowali już swoją część. Obrasta ona infrastrukturą turystyczną (...) Tymczasem w Polsce trwają "długie rodaków rozmowy" o przebiegu trasy. Nie mogą dogadać się ze sobą drogowcy, leśnicy, ekolodzy, samorządowcy. Sporom nie ma, jak na razie, końca. W 2002 roku straciliśmy 68 mln dolarów z programu ISPA na odcinek Radzymin-Wyszków, bo w wyznaczonej przez Brukselę porze nie dogadano się z ekologami. A czas nagli. 13 października ub.r. odbyły się kolejne negocjacje z Komisją Europejską na temat dużych programów inwestycyjnych, w tym via i rail (połączenie kolejowe) Baltiki, a także autostrady Gdańsk-Wiedeń". 
  • "... Wiosną ubiegłego roku wybuchł kolejny wielki protest. Zbuntowali się ekolodzy. Im z kolei nie podoba się wytyczenie via Baltiki z Augustowa prosto na Białystok. Woleliby, żeby biegła ona do Łomży, a stamtąd do Warszawy. Trzy duże organizacje: Światowy Fundusz na Rzecz Przyrody, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków oraz CEE Bankwat Network ogłosiły wszem i wobec, że zrealizowanie koncepcji pociągnięcia "nitki" via Baltiki na Białystok, spowodowałoby zniszczenie unikatowej przyrody, w tym takich gatunków, jak: głuszce, rysie, wilki, orliki krzykliwe oraz jedynego w Polsce stanowiska miodokwiatu krzyżowego, jaki znajduje się w Rospudzie k. Augustowa. Posypały się listy, sms-y, protesty (...) W sierpniu ub.r. Ewa Symonides, wiceminister środowiska i generalny konserwator przyrody uznała, że można via Baltikę poprowadzić przez Białystok". 
Nasz Dziennik

17 marca

"Żubry czeka selekcja" Adam Białous
  • "Dyrekcja Białowieskiego Parku Narodowego otrzymała od ministra środowiska pozwolenie na odstrzał 30 żubrów. Ostatnie straciło swoją ważność wraz z końcem roku 2003. W ubiegłym roku myśliwi dokonali selekcyjnego odstrzału 24 żubrów z białowieskiego stada. (...) Naukowcy z Białowieży ciągle pracują też nad programem, którego celem jest zmniejszenie liczebności białowieskiego stada w sposób inny niż odstrzał. Niedawno rozpoczęła się realizacja programu "Żubr", który w swojej części przyrodniczej przewiduje przesiedlenie tych największych europejskich ssaków do puszcz znajdujących się głównie w północno-wschodnim regionie Polski, m.in. do pobliskiej Puszczy Knyszyńskiej". 
Nasz Dziennik

17 marca

"Zalesianie zniszczonej puszczy" Adam Białous
  • "Wznowiono zalesianie obszarów Puszczy Piskiej (warmińsko-mazurskie), zniszczonych latem 2002 roku przez huragan. W ubiegłym roku leśnikom udało się obsadzić sadzonkami drzew jedynie 74 hektary puszczy. Potężny huragan zniszczył wtedy aż jedną trzecią jej powierzchni. W tym roku zalesianie puszczy ma kosztować około 1 mln zł".
Nasz Dziennik

17 marca

"To powinno niepokoić"  
  • Rozmowa z Markiem Krydą, ze Społecznego Instytutu Ochrony Zwierząt o zawartosci GMO w paszach dla zwierząt. 
Dziennik Zachodni "Pieniądze na ekologię"  
  • "Wczoraj w Katowicach minister środowiska Czesław Śleziak stwierdził, że UE dofinansuje polskie projekty ekologiczne sumą 1,3 mld euro. Osiem wniosków z 48 przyjętych przez Komisję Europejską pochodzi z województwa śląskiego".
Super Express Śląsk "Minister środowiska prosi i grozi"  
  • "Czesław Śleziak, minister środowiska odniósł się wczoraj w Katowicach do sprzeciwu mieszkańców wsi Nieboczowy wobec budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny (...) Minister Śleziak oświadczył, iż wierzy, że mniejszości nie będzie obojętny los kilkuset tysięcy ludzi zagrożonych wylewami Odry. Jeśli będę zmuszony stawić na szali kilkuset ludzi kosztem kilkuset tysięcy, to muszę być odpowiedzialny..."

 
<<
:: Drukuj stronę ::
Ostatnia modyfikacja strony: 18.03.2004 r., 15:56.  
© 1997-2008 Ministerstwo Środowiska  
e-mail: info@mos.gov.pl, tel. +48 (22) 57 92 900