 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
17.03.2004
| Rzeczpospolita
17 marca |
"Za
złomowanie zapłaci właściciel" |
Agata
Łukaszewicz |
-
"Ustawa w sposób cywilizowany
ma załatwić sprawę porzucanych wraków. Dobre części i oleje będą ponownie
wykorzystywane. To nie producenci czy importerzy, lecz klienci zapłacą
za złomowanie aut - takie rozwiązanie przewiduje poselski projekt ustawy
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, który właśnie trafił do
Sejmu. Kwota jest niewielka - 5 zł płaconych przy pierwszym i każdym
następnym badaniu technicznym. W trakcie użytkowania auta na każde ma się
uzbierać ok. 125 zł".
-
"Projekt przewiduje też powołanie
stacji demontażu, które zajmą się nie tylko usunięciem z pojazdów niebezpiecznych
płynów, ale i wymontowywaniem części nadających się do ponownego użycia
oraz elementów do odzysku i recyklingu. Stacje demontażu będą również odbierały
- bezpośrednio lub poprzez punkty zbierania pojazdów - auta wycofane z
eksploatacji od ich ostatnich właścicieli i wydawały zaświadczenia stanowiące
podstawę do wyrejestrowania (...) - tłumaczy "Rz" Marek Sobiecki, dyrektor
Departamentu Polityki Ekologicznej w Ministerstwie Środowiska".
|
| Rzeczpospolita
17 marca |
"Wysypiska
zamiast utylizacji" |
Hanna
Fedorowicz |
-
"Miastu, które zainwestowało
w nowoczesny zakład utylizacji odpadów i kierowało firmy oczyszczania na
jego składowisko, zarzucono praktyki monopolistyczne. Krajowa Izba Gospodarki
Odpadami uważa, że w tym wypadku powinny decydować względy ochrony środowiska,
a nie zasady konkurencji (...) Izba uważa, że gdy chodzi o ten rynek, pierwszeństwo
powinny mieć przepisy o ochronie środowiska, o odpadach, o utrzymaniu porządku
i czystości w gminach, a nie o ochronie konkurencji. Jej zdaniem, wskazując
w zezwoleniach konkretne miejsce dostarczania odpadów, nie ogranicza się
konkurencji. Ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach wyraźnie
mówi, że zezwolenie na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości
powinno określać dodatkowo miejsca odzysku lub unieszkodliwiania odpadów
komunalnych lub nieczystości ciekłych".
-
"Decyzja Urzędu może być
niebezpiecznym procederem, ponieważ miasta i gminy przestaną inwestować
w nowoczesne zakłady utylizacji odpadów. Oznacza to powrót do tworzenia
wysypisk śmieci wbrew polskim i unijnym przepisom dotyczącym gospodarki
odpadami - powiedział "Rz" Marek Wróblewski, dyrektor Zakładu Utylizacji
Odpadów w Chróściku. Sprawą zajmie się teraz Sąd Ochrony Konkurencji i
Konsumentów, do którego miasto zaskarżyło decyzję UOKiK".
|
| Gazeta
Wyborcza
17 marca |
"Przetarg
z musu" |
Konrad
Niklewicz |
-
"Dużo dostajesz, musisz zrobić
przetarg. Rząd utrudni przedsiębiorcom starania o unijne wsparcie z funduszy
strukturalnychW przypadku unijnych dotacji inwestycyjnych wartych ponad
100 tys. euro firmy będą musiały organizować przetargi zgodne z ustawą
o zamówieniach publicznych. Oznacza to, że w środek stosunkowo prostej
drogi do inwestycji za unijne pieniądze nagle "wskakuje" rozbudowana, kosztowna
i niezwykle czasochłonna procedura organizowania przetargu (...) Zdaniem
Urzędu, stosowanie ustawy utrudni przedsiębiorcom nieuczciwe chwyty, np.
umawianie się firmy A z firmą B na wykonanie usługi po zawyżonej cenie
- za pieniądze unijnego podatnika, czyli publiczne (...) Nagła zmiana przepisów
oznacza wstrząs dla dziesiątek firm, które już od dawna przygotowują się
do wykorzystania unijnych dotacji. Myśląc o inwestycji, już wybrały najtańszych
dostawców dóbr lub usług".
|
| Gazeta
Prawna
17 marca |
"W
drodze do unijnych standardów" |
|
-
"W tym roku działaniami Narodowego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rządzą priorytety, umożliwiające
przede wszystkim realizację zobowiązań akcesyjnych z zakresu ochrony wód,
powietrza, racjonalizacji gospodarki odpadami. Obejmują one siedemnaście
programów, które pomogą osiągnąć założone cele. Na wsparcie ze strony Funduszu
w dziedzinie ochrony wód mogą liczyć zadania, uwzględnione w Krajowym Programie
Oczyszczania Ścieków Komunalnych (przeznaczonych zostanie na to ponad 55
procent środków) oraz budowy i modernizacje oczyszczalni i podczyszczalni
ścieków przemysłowych. Szczególną pomoc mają zapewnioną inwestycje, od
których zależy uzyskanie ustalonego na koniec grudnia 2005 roku efektu
ekologicznego, czyli redukcji w ściekach 69 procent azotu i fosforu odprowadzanych
z oczyszczalni do naturalnych cieków i zbiorników".
|
| Polityka |
"Fundusz
ochrony rodziny" |
Bianka
Mikołajewska |
-
"Wojewódzki Fundusz Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi stworzył sieć spółek kierowanych
przez działaczy SLD i PSL, do których pompował miliony złotych z publicznej
kasy. Gdy sprawa wyszła na jaw, podjęto decyzję o ich sprzedaży. Spółki
przejęli ci ludzi, którzy dotąd w nich rządzili. Tym razem na własność
(...) Zamiast zajmować się wspieraniem przedsięwzięć proekologicznych,
Fundusz inwestował w akcje, kupował weksle, udzielał pożyczek firmom, których
działalność nie miała nic wspólnego z ochroną środowiska na przykład
producentowi odzieży. W końcu w 2002 r. prokuratura oskarżyła pięciu członków
zarządy i jedenastu członków rady nadzorczej Funduszu o to, że przekraczając
uprawnienia i nie dopełniając obowiązku przyczynili się do powstania w
nim wielomilionowych strat. Najpoważniejsze zarzuty uczestnictwa w decyzjach,
w wyniku których Fundusz stracił ponad 40 mln złotych,, prokuratura postawiła
jego byłemu prezesowi Markowi K".
|
| Trybuna
17 marca |
"Długie
rodaków rozmowy" |
Jan
Wyganowski |
-
"Jakieś fatum ciąży nad polskim
odcinkiem trasy łączącej Skandynawię z południem Europy. Mówi się o niej
od 1986 roku. Nasi sąsiedzi zbudowali już swoją część. Obrasta ona infrastrukturą
turystyczną (...) Tymczasem w Polsce trwają "długie rodaków rozmowy" o
przebiegu trasy. Nie mogą dogadać się ze sobą drogowcy, leśnicy, ekolodzy,
samorządowcy. Sporom nie ma, jak na razie, końca. W 2002 roku straciliśmy
68 mln dolarów z programu ISPA na odcinek Radzymin-Wyszków, bo w wyznaczonej
przez Brukselę porze nie dogadano się z ekologami. A czas nagli. 13 października
ub.r. odbyły się kolejne negocjacje z Komisją Europejską na temat dużych
programów inwestycyjnych, w tym via i rail (połączenie kolejowe) Baltiki,
a także autostrady Gdańsk-Wiedeń".
-
"... Wiosną ubiegłego roku wybuchł
kolejny wielki protest. Zbuntowali się ekolodzy. Im z kolei nie podoba
się wytyczenie via Baltiki z Augustowa prosto na Białystok. Woleliby, żeby
biegła ona do Łomży, a stamtąd do Warszawy. Trzy duże organizacje: Światowy
Fundusz na Rzecz Przyrody, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków oraz
CEE Bankwat Network ogłosiły wszem i wobec, że zrealizowanie koncepcji
pociągnięcia "nitki" via Baltiki na Białystok, spowodowałoby zniszczenie
unikatowej przyrody, w tym takich gatunków, jak: głuszce, rysie, wilki,
orliki krzykliwe oraz jedynego w Polsce stanowiska miodokwiatu krzyżowego,
jaki znajduje się w Rospudzie k. Augustowa. Posypały się listy, sms-y,
protesty (...) W sierpniu ub.r. Ewa Symonides, wiceminister środowiska
i generalny konserwator przyrody uznała, że można via Baltikę poprowadzić
przez Białystok".
|
| Nasz
Dziennik
17 marca |
"Żubry
czeka selekcja" |
Adam
Białous |
-
"Dyrekcja Białowieskiego Parku
Narodowego otrzymała od ministra środowiska pozwolenie na odstrzał 30 żubrów.
Ostatnie straciło swoją ważność wraz z końcem roku 2003. W ubiegłym roku
myśliwi dokonali selekcyjnego odstrzału 24 żubrów z białowieskiego stada.
(...) Naukowcy z Białowieży ciągle pracują też nad programem,
którego celem jest zmniejszenie liczebności białowieskiego stada w sposób
inny niż odstrzał. Niedawno rozpoczęła się realizacja programu "Żubr",
który w swojej części przyrodniczej przewiduje przesiedlenie tych największych
europejskich ssaków do puszcz znajdujących się głównie w północno-wschodnim
regionie Polski, m.in. do pobliskiej Puszczy Knyszyńskiej".
|
| Nasz
Dziennik
17 marca |
"Zalesianie
zniszczonej puszczy" |
Adam
Białous |
-
"Wznowiono zalesianie obszarów
Puszczy Piskiej (warmińsko-mazurskie), zniszczonych latem 2002 roku przez
huragan. W ubiegłym roku leśnikom udało się obsadzić sadzonkami drzew jedynie
74 hektary puszczy. Potężny huragan zniszczył wtedy aż jedną trzecią jej
powierzchni. W tym roku zalesianie puszczy ma kosztować około 1
mln zł".
|
| Nasz
Dziennik
17 marca |
"To
powinno niepokoić" |
|
-
Rozmowa z Markiem Krydą, ze
Społecznego Instytutu Ochrony Zwierząt o zawartosci GMO w paszach dla zwierząt.
|
| Dziennik
Zachodni |
"Pieniądze
na ekologię" |
|
-
"Wczoraj w Katowicach minister
środowiska Czesław Śleziak stwierdził, że UE dofinansuje polskie projekty
ekologiczne sumą 1,3 mld euro. Osiem wniosków z 48 przyjętych przez Komisję
Europejską pochodzi z województwa śląskiego".
|
| Super
Express Śląsk |
"Minister
środowiska prosi i grozi" |
|
-
"Czesław Śleziak, minister środowiska
odniósł się wczoraj w Katowicach do sprzeciwu mieszkańców wsi Nieboczowy
wobec budowy zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny (...) Minister
Śleziak oświadczył, iż wierzy, że mniejszości nie będzie obojętny los kilkuset
tysięcy ludzi zagrożonych wylewami Odry. Jeśli będę zmuszony stawić
na szali kilkuset ludzi kosztem kilkuset tysięcy, to muszę być odpowiedzialny..."
|
|
|
<<
|
 |