| Gazeta
Wyborcza
25 lutego |
"Centrala
wie lepiej" |
Konrad
Niklewicz |
-
"Ponad 1,7 mld euro unijnych
dotacji dla przedsiębiorców będzie rozdzielanych w Warszawie, a nie w regionach.
Przedstawiciel resortu gospodarki potwierdził (...) że pieniądze z Sektorowego
Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw będą podlegać
ostatecznej ocenie wyłącznie na szczeblu centralnym: w samym resorcie,
w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości albo w Ministerstwie Nauki
(lub Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska). Zasada znana z funduszy PHARE
(pieniądze rozdzielały wojewódzkie agencje rozwoju regionalnego), niestety
nie będzie obowiązywać".
|
| Życie
25 lutego |
"Gatunki
poza kontrolą" |
Joanna
Pyłka |
-
O przemycie zwierząt egzotycznych
przez Polskę. "...Polska jest obecnie jedynym krajem w Europie, który nie
ma policji celnej, kontrolującej rynek wewnętrzny (...) Dziś nadrabia się
zaległości, wynikające z inercji resortu środowiska w latach 90. I dlatego
mamy skutki niepanowania nad obrotem wężami jadowitymi".
|
| Gazeta
Prawna
24 lutego |
"Terminy
gonią, procedury utrudniają" |
Julita
Wróbel |
-
"Spośród dwóch tysięcy firm
zobowiązanych do uzyskania pozwoleń zintegrowanych na emisje zanieczyszczeń
do środowiska taki dokument posiada 13 podmiotów. Chodzi o pozwolenia,
które zapewnią działalność firm zgodnie z unijnymi wymogami ekologicznymi.
Brak pozwolenia może skutkować zamknięciem działalności. Skomplikowana
procedura wydawania pozwoleń zintegrowanych oznacza w praktyce wielomiesięczne
starania i przygotowanie nierzadko kilkusetstronicowej dokumentacji.
-
Mamy nadzieję, że uda się prowadzić
uproszczoną wersję pozwolenia zintegrowanego, co bardzo ułatwiłoby przeprowadzenie
całego procesu w terminie - mówi Thomas Dirvisholm, kierownik duńskiego
projektu "Pomoc dla Polski we wdrażaniu dyrektyw w sprawie zintegrowanego
zapobiegania i ograniczania zanieczyszczeń". Wiele firm ma czas na uzyskanie
pozwolenia zintegrowanego jeszcze kilka miesięcy, większość do 30 kwietnia
2007 r.
-
"NFOŚiGW planuje przeznaczyć
na pożyczki dla firm na inwestycje związane z pozwoleniami zintegrowanymi
ok. 40 mln zł. Krzysztof Skąpski z departamentu projektów strukturalnych
NFOŚiGW mówi, że fundusz preferowałby udzielanie kredytów preferencyjnych
do wysokości 35 proc. kosztów kwalifikowanych, przy założeniu minimalnego
wkładu własnego na poziomie 25 proc. inwestycji".
|
| Środowisko
3/2004 |
"U
progu nowej kadencji" |
Sławomir
Trzaskowski |
-
"W połowie stycznia br. odbyło
się inauguracyjne posiedzenie nowego składu Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Członkowie wybrali spośród siebie przewodniczącego i zastępców oraz przewodniczących
komisji. Merytorycznej dyskusji o problemach ochrony walorów przyrodniczych
w Polsce, także w kontekście akcesji, towarzyszyła refleksja nad dotychczasowymi
dokonaniami rady".
|
| Biuletyn
PKE 2/2004 |
"Dramat
Puszczy Białowieskiej" |
Ludwik
Tomiałojć, Zygmunt Dajdok |
-
List otwarty Komitetu Ochrony
Przyrody Polskiej Akademii Nauk w związku z narastającym zagrożeniem Puszczy
Białowieskiej.
|
| Biuletyn
PKE 2/2004 |
"Minidiagnoza
stanu ochrony przyrody w Polsce" |
Jerzy
Sawicki |
-
"Stan ochrony przyrody w Polsce
jest, wbrew różnym opiniom środowisk ministerialnych lub naukowych, tragiczny,
z wyraźną tendencją do osiągnięcia sytuacji katastrofalnej. Jest to miedzy
innymi wynik niskiej świadomości ekologicznej wszystkich grup społecznych
(...)2. Nieodpowiedzialny Sejm poprzedniej kadencji tak wykoślawił ustawę
o ochronie przyrody, że stała się karykaturą prawa, ośmieszająca Polskę
w świecie (...) Obecny projekt dokańcza dzieła zniszczenia. 3. Świadomie
obniżono rangę ochrony nawet usuwając słowo ochrona z nazwy
stosownego ministerstwa".
|
| Trybuna
Śląska
16 lutego |
"Kwiatki
na kraterze" |
Mariusz
Urbanke |
-
"Jest szansa, że na likwidację
największej śląskiej bomby ekologicznej popłyną środki z unijnego
Funduszu Spójności. Chodzi o składowisko odpadów po byłych Zakładach Chemicznych
Tarnowskie Góry (...) Z tych terenów zostały usunięte nie tylko wszelkie
toksyczne substancje, ale i skażona warstwa o grubości od pół do jednego
metra. Na to miejsce została nawieziona nowa ziemia. - Na wszystko mamy
odpowiednie atesty i certyfikaty, przyszli inwestorzy mogą być pewni, że
będą budować na całkowicie bezpiecznym terenie - przekonuje likwidator
zakładów Andrzej Makowski. A co z resztą odpadów? -Liczymy, że na ich zabezpieczenia
uzyskamy też środki z unijnego Funduszu Spójności. Odpowiedni wniosek został
już opracowany i uzyskał poparcie władz miejskich".
|
| Trybuna
Górnicza
12 lutego |
"Racjonalnie
korzystać ze środowiska" |
al. |
-
"Pierwszy rok funkcjonowania
Koncernu Górniczego, jakim jest Kompania Węglowa S.A. został podsumowany.
Warto zauważyć, że integralną część tego bilansu stanowią stwierdzenia
dotyczące faktów i kierunków prac w zakresie wpływu oddziaływania kopalń
na środowisko naturalne (...) Główne problemy stwarzają odpady oraz słone
wody dołowe. Stąd też dwa kierunki: maksymalne ograniczenie odpadów kierowanych
na zwałowiska, przy jednoczesnym zwiększeniu gospodarczego ich wykorzystania
na powierzchni do rekultywacji i rozmaitych robót inżynierskich oraz zmniejszanie
szkodliwego oddziaływania kopalnianych wód zasolonych na wody powierzchniowe,
przez kontrolowany zrzut wód zasolonych i prowadzanie rozmaitych przedsięwzięć
ograniczających ich wpływ u źródła, są w rozmaitej skali realizowane
przez wszystkie podmioty wchodzące w skład koncernu".
|