| Rzeczpospolita
09. 12.2004 |
"Perła
w koronie stolicy" |
Jacek
Krzemiński |
-
"Gdy władze miasta ogłosiły,
że chcą wybudować Stadion Narodowy przy ul. Łazienkowskiej, wielu architektów
i działaczy sportowych zaprotestowało. - Taki obiekt powinien powstać
na miejscu Stadionu Dziesięciolecia, który wreszcie powinien zostać rozebrany
- orzekli. Stadion sypie się i osiada. Nie opłaca się go remontować, bo
i tak nie spełnia dzisiejszych wymagań. Gospodarzem obiektu jest Centralny
Ośrodek Sportu podlegający Ministerstwu Edukacji Narodowej i Sportu. I
to właśnie ten resort może podjąć ostateczną decyzję i zaproponować miastu
budowę Stadionu Narodowego na Pradze."
|
| Rzeczpospolita
09. 12.2004 |
"Z
piłą na topole" |
RR |
-
Sprawa wycinki drzew przy ul.
Wawelberga.
|
| Rzeczpospolita
09. 12.2004 |
"O
handlu emisjami przesądzą negocjacje" |
Waleria
Szczuka-Skarżyńska |
-
"Termin zaadaptowania do naszego
prawa dyrektywy ustanawiającej system handlu emisjami upływa 1 stycznia
2005 r. Być może zostanie on dotrzymany, choć ustawę uchwaloną przez Sejm
3 grudnia musi jeszcze rozpatrzyć Senat i podpisać prezydent."
-
"Zakres przedmiotowy ustawy
z 3 grudnia 2004 r. o handlu uprawnieniami do emisji do powietrza gazów
cieplarnianych i innych substancji (dalej: ustawa) znacząco wykracza poza
zakres dyrektywy 2003/87/WE ustanawiającej system handlu emisjami (dyrektywa).
Ustawa tworzy bowiem ramy prawne handlu uprawnieniami do emisji zanieczyszczeń
powietrza, a także dopuszcza możliwość redukcji ex post ilości uprawnień
w ramach jednego okresu rozliczeniowego."
|
| Nasz
Dziennik
09. 12.2004 |
"Zagrożone
rafy" |
|
-
"Około 70 procent raf koralowych
na świecie jest zniszczonych albo zagraża im aktywność ludzi. Do najbardziej
szkodliwych zjawisk zalicza się zanieczyszczenie, przełowienie, rosnące
temperatury, rozwój i zabudowę nabrzeży oraz choroby."
|
| Nasz
Dziennik
09. 12.2004 |
"Nie
chcemy GMO" |
Wojciech
Wybranowski |
-
"Komisja rolnictwa sejmiku wielkopolskiego,
która wczoraj pracowała nad specjalnym stanowiskiem dotyczącym uznania
tego rejonu za "strefę wolną od genetycznie zmodyfikowanej żywności", zadecydowała
o przygotowaniu postulatów do Sejmu Rzeczypospolitej dotyczących przygotowywanej
właśnie ustawy o dopuszczeniu na polski rynek towarów zmodyfikowanych genetycznie.
W sejmiku funkcjonuje już ponadpartyjna nieformalna koalicja, która dąży
do ogłoszenia Wielkopolski strefą wolną od GMO. Uczyniły to już Małopolska
i Podkarpacie. Znane są też takie inicjatywy w wielu krajach Europy."
|
| Zielony
Sztandar
09. 12.2004 |
"Wdrażanie
programów rolnośrodowiskowych w Polsce" |
Marek
Radzimierski |
-
Aktualna sytuacja w zakresie
programów rolnośrodowiskowych.
|
| Zielony
Sztandar
09. 12.2004 |
"Czy
ludzkości wystarczy energii" |
Bartłomiej
Hurtuk |
-
Artykuł o odnawialnych źródłach
energii.
|
| Nowe
Życie Gospodarcze
09. 12.2004 |
"Jestem
umiarkowanym optymistą" |
Sławomir
Trzaskowski |
-
Rozmowa z Krzysztofem Szamałkiem,
sekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska.
|
| Nowe
Życie Gospodarcze
09. 12.2004 |
"Polityka
wodna unii europejskiej" |
Sławomir
Trzaskowski |
-
O wadach i zaletach Ramowej
Dyrektywy Wodnej UE.
|
| Nowe
Życie Gospodarcze
09. 12.2004 |
"Zasady
udzielania pożyczek i dotacji" |
|
-
Artykuł dotyczący zasad udzielania
i umarzania pożyczek, udzielania dotacji oraz dopłat do oprocentowania
preferencyjnych kredytów i pożyczek ze środków Narodowego Funduszu w 2005
roku.
|
| Życie
Warszawy
09. 12.2004 |
"Z
pseudoekologami jak z Alem Capone"; "Miasto poszło do prokuratora" |
Daniel
Zyśk |
-
"Jest sposób na powstrzymanie
kontrowersyjnej działalności pseudoekologów. Władze stolicy zarzucają Stowarzyszeniu
Przyjazne Miasto przekręty finansowe. Sprawę wykrył Krzysztof Kulesza,
zastępca dyrektora miejskiego Biura Administracji i Spraw Obywatelskich.
Urzędnik skrupulatnie analizował dokumenty przesyłane przez Stowarzyszenie
Przyjazne Miasto do urzędu miasta. Ratusz po zablokowaniu przez ekologów
budowy Złotych Tarasów, zaczął szczególnie przyglądać się sprawozdaniom
organizacji. - Przeanalizowałem setki stron. Jednak trud się opłacił.
Okazało się bowiem, że członkowie Stowarzyszenia działają na niekorzyść
swojej własnej organizacji. Chcą wyprowadzić pieniądze do utworzonej przez
siebie firmy - mówi Życiu Warszawy Krzysztof Kulesza."
-
"W 2001 roku Przyjazne Miasto
zakupiło (za pieniądze otrzymane od inwestora centrum handlowego Arkadia
w zamian za wstrzymanie protestu) willę na Ursynowie za 670 tys. zł. Po
dwóch latach, w 2003 roku zarząd stowarzyszenia odsprzedał budynek. O dziwo,
stracił on na wartości, choć w tym czasie ceny nieruchomości w stolicy
poszły w górę. Organizacja zażądała za willę tylko 400 tysięcy złotych,
dodatkowo rozkładając tę kwotę na raty."
|