 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
13.10.2003
OGÓLNOPOLSKIE
| Rzeczpospolita.11-12.10 |
"Członkowie
na kredyt" |
Andrzej
Stankiewicz |
-
Polska zalega z opłatą składek
do różnych organizacji międzynarodowych na kwotę ponad 150 mln. złotych.
Ministerstwo Środowiska ma długi w wysokości 11,2 mln złotych. Powstały
one w latach 2001-2002.
-
Wkrótce zaległości Ministerstwa
Środowiska wzrosną, ponieważ trzeba opłacić składkę wynikającą z protokołu
montrealskiego, dotyczącego ochrony warstwy ozonowej. Największym wierzycielem
Ministerstwa jest EUMESAT, organizacja zajmująca się dystrybucją danych
z satelitów meteorologicznych.
-
Ministerstwo uzgodniło program
spłaty długów do roku 2007.
|
| Wprost,19.10 |
"Hydrocud
prywatyzcji" |
Tomasz
Teluk
Sergiusz O. Sachno |
-
Dwie trzecie wody pitnej w kraju
nie nadaje się do spożycia. Jej ceny rosną co roku o 30%.
-
Prywatyzacja sektora wodnego
przyczyniła się spadku cen i poprawy jakości wody w Indiach i w Wielkiej
Brytanii.
-
W Polsce woda jest marnotrawiona.
Nasza sieć wodociągowa nie jest modernizowana. Władze gmin nie chcą się
zgodzić na prywatyzacje wodociągów, bo obniża to dochody gmin. Prywatne
wodociągi ma tylko pięć polskich miast i dzięki temu straty wody zmniejszyły
się o 50%.
|
| Przegląd,
19.10 |
"Wielki
ekobiznes" |
Witold
Lenart |
Autor
twierdzi, że duże przedsiębiorstwa z własnej inicjatywy powinny dążyć do
zmniejszenia negatywnych skutków środowiskowych związanych z własną działalnością. |
| Przegląd,
19.10 |
"Lista
trucicieli" |
Joanna
Tańska |
-
W 1990 roku inspektorzy ochrony
środowiska utworzyli listę 80, umieszczając na niej zakłady najbardziej
zatruwające środowisko w Polsce. Dziś na tej liście znajduje się 37 zakładów.
-
Na ponad 77 tys. firm działjacych
w Polsce około 10% nie stać na opłaty środowiskowe.
|
| Przegląd,
19.10 |
"Rycerze
w zielonych zbrojach" |
Joanna
Tańska |
Rozmowa
z Jackiem Brożkiem i Magdaleną Mosiewicz, przewodniczącymi nowo powstałej
Partii Zielonych 2004. |
| Angora,19.10 |
"Dzika
okropność" |
|
Moskwa
jest jednym ze światowych centrów przemytu dzikich zwierząt. Ani przemytnicy,
ani właściciele nie potrafią się nimi opiekować. Wiele trafia na ulicę
lub do parków jeśli zaczynają sprawiać kłopoty. |
| Zielony
Sztandar, 19.10 |
Ojciec
inżynier lepszy niż matka natura?" |
Paulina
Jakubowska |
-
Autor zwraca uwagę na fakt,
że spożywając żywność powstałą z GMO można nieświadomie zjeść produkt posiadający
geny rośliny, na którą ma się alergię. Pyłki przenoszone z wiatrem i bakterie
glebowe w sposób niekontrolowany rozprzestrzeniają geny zmutowane.
-
Ponad połowa Polaków nie jest
przeciwna żywności genetycznie modyfikowanej. Zgodnie z polskim prawem
producent powinien na opakowaniu umieszczać informację, że produkt zawiera
GMO. Przepis ten nie jest przestrzegany.
|
|
|
<<
|
 |