Szukaj: 
Biuletyn Informacji Publicznej  English version
23 listopada 2008, 20:15
:: Aktualności
:: Komunikaty i oświadczenia
:: Przegląd prasy
:: Ważniejsze wydarzenia w resorcie środowiska w kolejnych tygodniach
:: Nowości w serwisie WWW
:: Ministerstwo
:: Materiały informacyjne
:: Prawo
:: Ogłoszenia
:: Katalog odnośników
:: Edukacja
:: Kontakty
:: Ekoserwis-Polskie Radio
:: Strona dla dzieci nowości
:: Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej
:: Parki Narodowe
:: Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej
:: Lasy Państwowe
:: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
:: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska
:: Państwowa Agencja Atomistyki
:: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
:: Państwowy Instytut Geologiczny
:: Wyższy Urząd Górniczy

Przegląd prasy

Prasa 26.02.2003

OGÓLNOPOLSKIE

 
Polityka 34-35 "Inwazja świń", M. Dziadul
  • W kilku regionach kraju amerykański kapitał, związany z korporacją Smithfield Foods, przejął popegeerowskie fermy i rozpoczął w nich masową hodowlę świń. 
  • Amerykanie wykupują też obory, stajnie, królikarnie i owczarnie, a następnie przerabia je na przemysłowe fermy. Dopiero po kilku miesiącach występują o pozwolenie na budowę zbiorników na gnojownicę.
  • "Przy wydawaniu korzystnych opinii zachodniopomorski wojewoda posiłkuje się raportami o wpływie na środowisko świńskich ferm, których wykonanie zleca sama spółka."
  • "Smithfield być może dlatego wybrał nasz kraj, że nie ma łatwego życia w swojej ojczyźnie. Ścigają go tam stanowe służby ochrony środowiska (...) Dużo lepszy klimat panuje w naszym kraju - tania robocizna i liberalne przepisy ochrony środowiska. Do tego - delikatnie mówiąc - niedoskonałe ich egzekwowanie."
  • Firma "Prima", by zyskać przychylność władz samorządowych, które wydają decyzje o lokalizacji ferm, zorganizowała im wycieczkę samolotową do USA. Oficjalnym powodem było zapoznanie polskich samorządowców z funkcjonowaniem ferm w Stanach.
  • Według Anny Kowalskiej z GIOŚ-u w Warszawie, nie ma wątpliwości, że przemysłowe fermy świń są niebezpieczne dla środowiska. Obiekty, gdzie jest produkowana i składowana gnojowica, powinny być ściśle monitorowane i nadzorowane przez służby ochrony środowiska. Większym problemem jest natomiast walka ze smrodem, ponieważ w Polsce nie ma norm na smród.
  • Fermy nie rozwiązują również problemu bezrobocia - np. do obsługi 10 tys. świń zatrudniono 2 osoby. Stanowią natomiast konkurencję dla rolników.
  • "To jest bomba ekologiczna. Każda awaria na fermie może nawet doprowadzić do skażenia wody pitnej" - twierdzi Piotr Jakubowski z Ministerstwa Rolnictwa
Rzeczpospolita B2 "Kosztowne surowce wtórne", J. Bielecki
  • "Nowa dyrektywa UE zakłada ponowne przetworzenie 60 proc. butelek, kartonów i opakowań papierowych. Polska i 7 innych krajów kandydackich uznały, że nie będą w stanie spełnić takich norm."
  • Dla kandydatów nowe przepisy będą niezwykle kosztowne. Ponieważ nie przystąpiły jeszcze do Unii, mogą starać się o okresy przejściowe.
  • W Polsce system zbiórki i przetwarzania opakowań jest dopiero opracowywany. Pod koniec ubiegłego roku przyjęto narodowy plan wykorzystania surowców wtórnych. Jednak punkty segregacji odpadów znajdują się tylko w dużych miastach. 
Gazeta Prawna
22
"Czysty handel zieloną energią", J. Wróbel
  • "Podwójny handel energią odnawialną praktykowany przez niektóre zakłady dystrybucyjne ma ukrócić przygotowane w Ministerstwie GpiPS rozporządzenie..."
  • W Polsce energia pozyskiwana ze źródeł odnawialnych stanowi zaledwie 2 proc. bilansu energetycznego. Natomiast w UE wykorzystuje się ją w około 18 proc.

LOKALNE
 

Gazeta - Lublin   "Pytanie o amerykańską bazę"
  • O bazie amerykańskiej w Białej Podlaskiej mówi Dagmara Jarosławska z Biura Prasowego MON: "To są na razie spekulacje. Sprawa palcem na wodzie pisana, w której nie mamy nic do powiedzenia. Przecież najpierw musiałaby być odpowiednia decyzja amerykańskiego Kongresu, a takiej nie ma."
  • "Nie wiem nic o żadnej bazie i nigdy o pomyśle przeniesienia takiej bazy do Białej Podlaskiej nie słyszałem. Na razie liczymy bardziej na inwestycję turecką, która jest o wiele bardziej konkretna" - odpowiada Henryk Chmiel, wiceprezydent Białej Podlaskiej.
Gazeta - Gorzów    "Bobry w Parku Narodowym"
  • Nie będzie odstrzału bobrów w lubuskiem
Gazeta Wyborcza - Katowice   "Dąbrowa Górnicza chce ożywić Jurę?:"
  • Trzy tysiące miejsc pracy, tłumy turystów i zyski dzielone między gminy położone na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Takie są plany Konsorcjum Rozwoju Jury. Samorządy z częstochowskiej części Jury nic jednak nie wiedzą o jego istnieniu
Gazeta -Rzeszów   "Podkarpacie nie będzie skansenem przyrodniczym"
  • Pani minister Ewa Symonides była gościem seminarium poświęconego utworzeniu Sieci Ekologicznej "Natura 2000"
  • "Najwięcej obaw mają rolnicy i leśnicy z miejscowości, które zostaną włączone do sieci. Wiadomo, że na tych terenach zostanie znacznie ograniczone rolnictwo i wycinka drzew.- Rolnicy z tych miejscowości otrzymają rekompensaty finansowe - uspokajała pani profesor Symonides".
Kurier Siedlecki (19.02.2003)   "Zalesianie pod kreską"
  • "Do wejścia w życie ustawy o zalesieniu w powiecie siedleckim nie było problemu z zalesianiem (...) Dziś liczba zalesień spadła drastycznie, bo rolnicy czekają na możliwość uzyskania ekwiwalentu z tytułu opieki nad uprawą leśną." Co więcej, kilku rolników wycofało wnioski już po otrzymaniu decyzji o zalesieniu w obawie przed utratą własności gruntu na rzecz skarbu państwa.
  • "Nowa ustawa , choć dla rolników jest bardziej opłacalna (ekwiwalenty), nam niestety nie pomogła, a raczej zdezorganizowała dotychczasową pracę". - twierdzi leśnik Jerzy Osiak.
  • W ustawie brakuje zapisów, które ograniczają wypłatę ekwiwalentów tylko dla najuboższych rolników. Brakuje także systemu kontroli, który uniemożliwiłby zakup ziemi przez jedną osobę w kilku województwach.
  • W ustawie brakuje preferencji dla najuboższych rolników - wnioski rozpatrywane są według kolejności ich składania.
     
<<
:: Drukuj stronę ::
Ostatnia modyfikacja strony: 26.02.2003 r., 12:56.  
© 1997-2008 Ministerstwo Środowiska  
e-mail: info@mos.gov.pl, tel. +48 (22) 57 92 900