 |

 |
 |
|
Przegląd
prasy
Prasa
15.07.2003
OGÓLNOPOLSKIE
Rzeczpospolita
(15.07.2003) |
"W
podróży nie dłużej niż kierowca" |
Jędrzej
Bielecki |
Informacja
na temat projektu nowej dyrektywy unijnej dotyczącej transportu zwierząt
hodowlanych. Zgodnie z jej założeniami po 9 godzinach podróży zwierzęta
będą musiały wypoczywać 12 godzin. Nowe regulacje mają wejść w życie w
przyszłym roku, także w Polsce. |
Życie
Warszawy
(15.07.2003) |
"Europejska
droga do śmierci" |
Justyna
Węcek |
Opis
niehumanitarnych warunków transportu zwierząt hodowlanych z Polski do krajów
Unii Europejskiej, stanowisko przewoźników, działania obrońców praw zwierząt. |
Gazeta
Prawna
(15.07.2003) |
"Wodniacy
zapłacą mniej" |
kos |
Informacja
na temat zmniejszenia stawek opłat rocznych za użytkowanie gruntów pokrytych
wodami. Nowe stawki będą obowiązywały od 25 lipca br. |
Nasz
Dziennik
(15.07.2003) |
"Mazut
w Kaliningradzie" |
WM |
Informacja
na temat wycieku znacznych ilości mazutu , do którego doszło w obwodzie
kaliningradzkim na wybrzeżu Bałtyku, niedaleko polskiego wybrzeża. Przypuszcza
się, że do zanieczyszczenia doszło na skutek porzucenia ładunku przez jeden
z tankowców. |
Rzeczpospolita
(15.07.2003) |
"Gdy
grozi awaria" |
Zofia
Jóźwiak |
Szczegółowa
informacja o nowym rozporządzeniu ministra gospodarki dotyczącym raportu
o bezpieczeństwie zakładu o dużym ryzyku. |
Rzeczpospolita
(15.07.2003) |
"ISPA:
inwestycja we Wrocławiu" |
|
We
Wrocławiu rozpoczęła się budowa ostatniego odcinka kolektora ściekowego
"Ślęza", który ma uwolnić od nieczystości zachodnie i południowe dzielnice
Dolnego Śląska. Koszt inwestycji wyniesie 4,4mln euro, przy czym 4,3mln
pochodzi z bezzwrotnej dotacji z unijnego funduszu ISPA. |
LOKALNE
Gazeta
Pomorska
(04.07.2003) |
"Dzielny
miś koala" |
Dariusz
Knapik |
-
Informacja na temat sporu wokół
planowanej budowy zapory w Nieszawie. Decyzję o jej budowie podjął Sejm
w styczniu 2001r. Poparła ją zdecydowana większość posłów, także z SLD.
Następnie, za rządów koalicji SLD - PSL Sejm przyznał z rezerwy budżetowej
na 2002 rok milion zł na projekt zapory.
-
"...Teraz jednak Ewa Symonides,
wiceminister Środowiska z nadania lewicy orzekła, że tamy nie będzie [...]
Największym zwolennikiem zapory był Antoni Tokarczuk [...] jego następca,
Stanisław Żelichowski z PSL też początkowo bardzo interesował się Nieszawą.
A jednak, zamiast działać, zlecił kolejną z rzędu ekspertyzę dotyczącą
włocławskiej tamy. Jak wszystkie poprzednie potwierdziła, ze miasto może
ocalić przed katastrofą tylko budowa zapory w Nieszawie.
-
"Również Minister Czesław Śleziak
zwleka z wykonaniem uchwały Sejmu. W resorcie środowiska mówi się, że inwestycję
zablokowała Wiceminister Ewa Symonides [...]znana wśród ekologów z radykalnych
poglądów [...] Wiceminister ma wielkie wpływy wśród organizacji ekologicznych.
Jej najsilniejszym sojusznikiem jest Światowy Fundusz Na Rzecz Przyrody,
czyli WWF. Organizacja ta postawiła sobie za punkt honoru nie dopuścić
do budowy tamy w Nieszawie".
-
" WWF jeszcze w 2001r. pozyskał
unijne fundusze na opracowanie "Studium rozwiązania problemów stopnia we
Włocławku[...] Z opracowania wynika, że najlepszym rozwiązaniem jest rozbiórka
włocławskiej tamy [...] Od objęcia przez profesor Symonides funkcji wiceministra
zabiegi te uzyskały oficjalne wsparcie resortu".
-
Ostatnio pani wiceminister "...
oświadczyła, że opowieści o grożącej Włocławkowi katastrofie to bajki wymyślone
przez zwolenników zapory w Nieszawie". Tymczasem według przeprowadzonych
symulacji jedna z dzielnic Włocławka zostałaby w kilka minut unicestwiona
przez gigantyczną falę. Mimo że w 2000r. wybudowano na dnie Wisły tzw.
próg podpiętrzający dla ochrony tamy, wytrzyma on najwyżej do 2010r., później
zapora może runąć w każdej chwili.
-
Były minister środowiska Antoni
Tokarczuk ostrzega: "To będzie afera, której skutki odbiją się na cały
świat. Zginą ludzie, a wszyscy ekolodzy z wiceminister Symonides pochowają
się po kątach". Według Antoniego Tokarczuka w razie runięcia tamy dojdzie
do jeszcze jednej katastrofy - wszystkie toksyczne substancje, które zalegają
na dnie włocławskiego zalewu popłyną do Bałtyku.
-
"...Ostatnio pani wiceminister
znalazła sposób, jak w białych rękawiczkach na zawsze sparaliżować wykonanie
uchwały Sejmu..." Zespół kierowany przez wiceminister Ewę Symonides zadecydował
o włączeniu do unijnego programu "Natura 2000" całej doliny Wisły , od
zalewu włocławskiego, po Nieszawę. Stało się tak na wniosek WWF. Projekt
został negatywnie zaopiniowany przez samorząd województwa, a wręcz oprotestowany
przez władze zainteresowanych gmin nadwiślańskich.[...] Wiadomo już, że
projekt nowelizowanej ustawy o ochronie przyrody dopuszcza na terenach
objętych programem wprowadzenie identycznych zakazów, jak w parkach narodowych...".
Oznacza to koniec regulacji
rzek objętych programem, a także koniec prac zabezpieczających przed powodzią
(w tym budowy zapory w Nieszawie).
|
|
<<
|
 |