Szukaj: 
Biuletyn Informacji Publicznej  English version
3 grudnia 2008, 10:04
:: Aktualności
:: Komunikaty i oświadczenia
:: Przegląd prasy
:: Ważniejsze wydarzenia w resorcie środowiska w kolejnych tygodniach
:: Nowości w serwisie WWW
:: Ministerstwo
:: Materiały informacyjne
:: Prawo
:: Ogłoszenia
:: Katalog odnośników
:: Edukacja
:: Kontakty
:: Ekoserwis-Polskie Radio
:: Strona dla dzieci nowości
:: Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej
:: Parki Narodowe
:: Lasy Państwowe
:: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
:: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska
:: Państwowa Agencja Atomistyki
:: Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
:: Państwowy Instytut Geologiczny
:: Wyższy Urząd Górniczy

Przegląd prasy

Prasa 04.07.2003
 
 
OGÓLNOPOLSKIE

 
Gazeta Wyborcza (4 lipca) "Zabagnione łąki" Marcin Ręczmień Odwołanie dyrektora Kaczanowskiego
  • "Dyrektora SPN-u odwołała wiceminister środowiska Ewa Symonides. Według niej osobowość dyrektora parku i arogancki stosunek do problemów gminy Smołdzino doprowadziły do tego, że park jako jedyny w Polsce nie ma wyznaczonych granic i powierzchni."
  • "Chodzi o 2 tys. ha należące do skarbu państwa. Park nimi zarządza i chce je włączyć w swoje granice. Gmina Smołdzino się sprzeciwia. Zastępcą wójta jest w niej były dyrektor parku Andrzej Wróbel, członek rady powiatowej SLD."
  • Zarzuty wobec Andrzeja Wróbla postawione przez prokuraturę i ministra Stanisława Żelichowskiego.
  • "...dyrektor parku Andrzej Wróbel wydzierżawił sobie oraz kilkunastu osobom 45 ha łąk znajdujących się w zarządzie parku. Wróblowi przypadło ponad 16 ha łąk w kawałkach. Dotarliśmy do jednej z umów (...) Cena za pierwszy rok dzierżawy działki o powierzchni ponad 3 ha to 116 zł. Te 45 ha łąk jest atrakcyjnie położone, bo przy asfaltowej drodze na plażę (...) Po roku dyrektor Wróbel przekazał część gruntów znajdujących się w zarządzie parku, w tym wydzierżawione 45 ha wraz z wieloletnimi umowami AWRSP, bo doszedł do wniosku, że park już nie potrzebuje tych terenów (...) W takim przypadku agencja sprzedaje ziemię dzierżawcom po preferencyjnych cenach jako grunty rolne."
  • "Kiedy Andrzej Wróbel wydzierżawiał sobie działki, a potem przekazywał je Agencji, dyrektorem departamentu ochrony przyrody w MŚ był jego ojciec Jan Wróbel."
  • "Gdy w 2001 r. do władzy wróciła koalicja SLD-PSL (...) głównym konserwatorem przyrody została prof. Ewa Symonides, dobra znajoma obu panów Wróbli."
  • "Dyrektor Kaczanowski otrzymał polecenie z KZPN, którego zwierzchnikiem jest Jan Wróbel, wyłączenia z projektowanych granic powiększonego parku feralnych łąk, ale tego nie zrobił. Zamiast tego 1 stycznia 2003 r. rozwiązał umowy z dzierżawcami łąk - między innymi z Andrzejem Wróblem." (według Kaczanowskiego dzierżawcy nie wywiązywali się ze swoich on obowiązków).
  • Na wniosek dyr. Kaczanowskiego, wojewoda nadał spornym terenom status użytku ekologicznego.
  • "Kłopoty Kaczanowskiego zaczęły się w marcu(...) na miejsce Żelichowskiego przyszedł Czesław Śleziak (SLD)."
  • "Żelichowski znał dobrze sytuację w SPN (...) Śleziak nie ma natomiast pojęcia o tym, co dzieje się w parku - mówi pragnący zachować anonimowość wysoki urzędnik ministerstwa."
  • Państwowa Rada Ochrony Przyrody uznała, że nie ma powody odwoływać Kaczanowskiego.
  • Podlegli wojewodzie urzędnicy z wydziału środowiska i rolnictwa uważają, ze nie ma powodu uchylenia rozporządzenia w sprawie objęcia łąk ochroną, o co prosiła wiceminister Symonides.
  • "Komisja przypomina , ze na łąkach występują stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków zwierząt i roślin (...) Wydział środowiska obiecał gminie Smołdzino z WFOŚiGW
  • Andrzej Wróbel:" Od pewnego czasu współpraca z dyrektorem Kaczanowskim była niemożliwa. Na początku byłem temu człowiekowi bardzo przychylny. (...) Od prawie roku nie mam żadnych gruntów w Smołdzińskim Lesie, po prostu objęcie tych terenów ochroną nie ma sensu."
  • Prof. Ewa Symonides: "Ponad 50 procent powierzchni Smołdzina, tej biednej popegeerowskiej gminy, zajmuje park. Czy trzeba jeszcze uszczuplać jej dochody, tworząc za jej plecami użytki ekologiczne? To obrzydliwa manipulacja. Park chce je przecież użytkować w ten sam sposób jak przed objęciem ochroną (...) zarzuty dyrektora Kaczanowskiego wobec Andrzeja Wróbla są absurdalne. To energiczny, rzutki i dobry człowiek, którego zniszczył szef parkowej Solidarności. Zarzuty wysuwane przeciwko niemu są nieprawdziwe."
  • Adam Wajrak: "Byłem przekonany, że prof. Symonides to osoba, która nareszcie zrobi dużo dobrego dla ochrony przyrody w tym kraju (...) Tymczasem cały swój autorytet prof. Symonides angażuje w sprawę wysoce podejrzaną. Nie chodzi o odwołanie dyrektora, bo do tego ma prawo. Zastanawiające jest to, że zamiast starać się o powiększenie granic parku, robi wszystko, aby były mniejsze. Występuje, co niebywałe jak na głównego konserwatora przyrody, o zniesienie użytku ekologicznego, który zabezpieczałby łąki przed zabudową (...) Lokalne społeczności można wspomagać na sto tysięcy innych sposobów i resort ma takie instrumenty (...) A jeżeli pomocą ma być przekazywanie 200 ha, to odnoszę wrażenie, ze raczej ministerstwo nie wspiera ochrony przyrody czy gminy Smołdzino, tylko zastępcę wójta, którego ojciec przypadkowo jest wysokim urzędnikiem resortu."
Puls Biznesu (4 lipca Józef Kozioł - w rubryce "W górę" Kaz
  • "Nieco zapomniany, targany wewnętrznymi konfliktami, BOŚ zdaje się wracać do gry."
  • "W plany prezesa niewielu jakoś wierzyło, a mogą okazać się realne."
 
 
LOKALNE
Głos Słupski (2 lipca) "W obronie dyrektora" kow
  • "Ogólnopolskie organizacje ekologiczne protestują przeciwko odwołaniu ze stanowiska dyr., Kaczanowskiego. Ministerstwo Środowiska milczy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się , że resort bada, czy główny konserwator przyrody miała prawo odwołać dyrektora."
  • ‘Przypomnijmy, ze F, Kaczanowskiego odwołała Ewa Symonides, główny konserwator przyrody, twierdząc, ze nie widzi możliwości dalszej z nim współpracy, ponieważ naraża park na likwidację. Jednak kontrola ministra nie potwierdziła zarzutów.’
Głos Pomorza (2 lipca) "Odwołanie z miłości" maz
Informacja o odwołaniu dyrektora Kaczanowskiego.
Dziennik Bałtycki (2 lipca) "Szach-mat konserrwator" Marcin Kamiński
  • Informacja o odwołaniu dyrektora Kaczanowskiego.
  • "Pikanterii sprawie dodaje fakt, ze odwołanie dyrektora jest sprzeczne z ... wolą ministra środowiska. Po niedawnej kontroli SPN stwierdził, ze wszystko jest w jak najlepszym porządku."
  • "Nie zbadano żadnego z moich zarzutów - ripostuje Symonides.

 

<<
:: Drukuj stronę ::
Ostatnia modyfikacja strony: 07.07.2003 r., 09:04.  
© 1997-2008 Ministerstwo Środowiska  
e-mail: info@mos.gov.pl, tel. +48 (22) 57 92 900